Działka Moje Hobby na wyjeździe: Leśniczówka Pranie

Wieczorem lub wczesnym rankiem krajobraz Mazur wypełnia widok łąk pokrytych mgłą. Mazurzy to “parowanie” określili w swojej gwarze “praniem”…To właśnie stąd wzięła się nazwa powstałej w 1880 roku Leśniczówki Pranie. Stoi na niewielkim wzniesieniu tuż nad jeziorem Nidzkim w “sercu” Puszczy Piskiej. Właśnie tutaj kilkadziesiąt lat temu po raz pierwszy przyjechał Konstanty Ildefons Gałczyński, który postanowił odpocząć od miejskiego zgiełku i spędzić lato na Mazurach. Był rok 1950…
Poeta razem z rodziną wysiedli z pociągu wczesnym porankiem w miejscowości Ruciane, gdzie czekał na nich leśniczy Stanisław Popowski. Zabrał ich na łódź i razem ruszyli na drugi brzeg jeziora do leśniczówki. Odwiedzali ją regularnie przez kolejne trzy lata, snując nawet plany o zamieszkaniu na stałe w okolicy (wcale się temu nie dziwimy). Niestety nagła śmierć poety w grudniu 1953 roku przekreśliła te plany. Dziś w leśniczówce mieści się urokliwe muzeum K.I.Gałczyńskiego, które polecamy na wiosenną wycieczkę.

imageimageimageimage

Z cyklu: Działkowe inspiracje - Domek w lesie

Zaprojektowany przez francuzów z biura Septembre. O idealnej nazwie Ermitage, wybudowany w Szwecji na wyspie Trossö…domek w lesie. Na wyposażeniu: sauna, łazienka, dwa duże okna z widokiem na las. Przesuwając wewnętrzne drzwi można powiększyć dwukrotnie salon…
Może to jest jakiś pomysł na domek na działkę?
imageimage

imageProjekt: Septembre

Więcej: Ermitage

Działka Moje Hobby na wyjeździe: Granica Warmii i Mazur

Za oknem pojawiła się zima, a my wracamy do naszego wyjazdu sprzed 2 tygodni, kiedy to postanowiliśmy wyruszyć na działkę. Pogoda sprzyjała, udało się nawet rozpalić noworoczne ognisko.
Następnego dnia wyruszyliśmy na północ, by odszukać granicę pomiędzy Warmią, a Mazurami. Podziwiając krajobrazy dojechaliśmy do Reszla, urokliwego miasteczka położonego na terenach Warmii. To właśnie tu pomiędzy Św. Lipką, a Reszlem przebiega historyczna granica tych dwóch krain…

Miasto Reszel rozwinęło się wokół zamku biskupów warmińskich z XIV wieku. W 1811 roku na wzgórzu za miastem zapłonął ostatni w Europie stos na którym spalono Barbarę Zdunk, oskarżoną o czary
i wywołanie pożaru, który niemal doszczętnie 1806 roku strawił Reszel. Dziś jest to urokliwe miasto
w którym zachował się średniowieczny układ urbanistyczny. Ozdobą Reszla jest pięknie położony park zamknięty z jednej strony mostem gotyckim. Nad parkiem góruje zamek, w którego lochach więziono wspomnianą Barbarę Zdunk i który od kilku lat pełni funkcję urokliwego miejsca noclegowego z restauracją. Znajduje się tu również Galeria Zamek, gdzie aktualnie można oglądać prace E. Dwurnika
i F. Starowieyskiego.

Jeżeli nie boicie się ducha Barbary Zdunk, który “grasuje” po zamku i chcecie spędzić czas w ciekawym miejscu, to koniecznie odszukajcie Reszel na mapie i przyjeżdżajcie. Polecamy!

imageimageimage

image

"Zimowe" krokusy

Krokusy to jedne z pierwszych kwiatów przedwiośnia i kalendarzowej wiosny…no właśnie, wiosny. Nasze zasadzone we wrześniu już zaczęły powoli kiełkować. Z jednej strony się cieszymy, z drugiej martwimy. Brak śniegu i zbliżające się ochłodzenie może spowodować przemarznięcie cebulek.image

Działka Moje Hobby na wyjeździe: Stańczyki

Podczas ostatniego weekendu ruszyliśmy w kierunku Mazur Garbatych. To zdecydowanie zbyt rzadko odwiedzana północna część Mazur. A szkoda, bo naprawdę warto…
Krajobraz Mazur Garbatych charakteryzuje się znacznymi różnicami wysokości. Możecie tutaj spotkać urokliwe jeziora, głębokie doliny i wąwozy, środkiem których płyną niewielkie rzeczki.
I właśnie tu na skraju Puszczy Rominckiej znajduje się jedna z najciekawszych i jednocześnie tajemniczych budowli na Mazurach. Potężne wiadukty nieczynnej linii kolejowej Gołdap - Żytkiejmy,
o imponującej wysokości 36 m. Podziwianie wiaduktów z doliny rzeczki Błędzianki robi piorunujące wrażenie. Polecamy!

image

image

image

Działka Moje Hobby na wyjeździe: Dwór Łumbie

Opuściliśmy “nasze” Mazury i ruszyliśmy w kierunku Suwalszczyzny. Celem podróży był Dwór Łumbie. Postanowiliśmy odwiedzić znajomych, którzy w zeszłym roku podjęli decyzję o opuszczeniu wielkiego miasta. Tak stali się “obszarnikami” i zamieszkali w dworze z XIX wieku, który do niedawna pełnił funkcję wiejskiej szkoły. Teraz za sprawą ogromnego nakładu pracy zaczyna odzyskiwać dawną świetność.
image

Budki lęgowe

Listopad to dobry moment na wieszanie budek lęgowych. W zeszłym roku podczas prześwietlania drzew, znaleźliśmy opuszczone gniazdo. Wtedy pomyśleliśmy o tym, że “kiedyś” zawiesimy budki lęgowe. Zbadaliśmy “temat” w tym roku i kupiliśmy budki typu: A, A1 i B. Te tajemnicze symbole oznaczają budki, które różnią się nieznacznie wielkością i średnicą otworu. To właśnie od tego zależy, jaki gatunek ptaka je zasiedli. Teraz będziemy bacznie obserwować, czy na wiosnę pojawią się: sikorki, kowaliki, a może dzięciołki…
imageimageimage

Z cyklu: Gotowanie na działce - Bogracz

Bogracz to nazwa węgierskiej zupy gulaszowej. Bogracz to również rodzaj kociołka, który służy do przyrządzania potraw nad ogniskiem. Używają go nasi bratankowie Węgrzy, używamy go i my na działce. Dla nas to idealny sposób na ugotowanie czegoś smacznego i przy okazji spotkanie w gronie znajomych przy ognisku. Cały “sekret” tkwi w sposobie gotowaniu, a smak zupy gulaszowej przyrządzonej w bograczu jest nieporównywalny z tym, który uzyskujemy w domu…
Zachęcamy do wypróbowania naszego przepisu. Naprawdę warto!